A k t u a l n o ś c i
czyli co się u nas kręci...

sierpień 2008 czyli Rodzinka się powiększa

PotomekA poza tym na otwarcie pomnika Strzeleckiego w Warszawie pojedziemy już.w Trójkę, bo spodziewamy się potomka! Maluch przejechał już sporo kilometrów podczas tych wakacji w brzuchu Mamy, zdobył kilka szczytów tatrzańskich, skakał przez bałtyckie fale i naoglądał się dziesiątek filmów podczas festiwalu filmowego w Kazimierzu Dolnym. Na świat ma przyjść 16 lutego 2009 r. Już nie możemy doczekać się pierwszej wspólnej dalekiej wyprawy do Nowej Zelandii - STRZELECKI FAMILY WORLD ODYSSEY, którą planujemy rok po narodzinach małego Strzeleckiego/małej Strzeleckiej w lutym 2010 r. Bardziej wymagająca wyprawa do Chin i Tybetu siłą rzeczy przeskakuje na kolejną pozycję w planach podróżniczych. Natomiast do tego czasu pozostaje nam podróżowanie po Polsce i Europie, które potrafi być równie ekscytujace jak i dalekie wojaże! /kliknij na fotkę małego Norberta/

sierpień 2008 czyli współpraca z Państwowym Instytutem Geologicznym

PIGDyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie - prof. Marek Graniczny - zaproponował nam współpracę przy organizacji uroczystości 90-lecia tej instytucji, które odbędą się w maju 2009 roku. Z tej okazji zaprezentowana zostanie m.in. wystawa fotograficzna naszych zdjęć z wypraw śladami Strzeleckiego, a także wstępnie planowane jest wykonanie pomnika P.E. Strzeleckiego - jako wyraz uhonorowania osiągnięć tego najwybitniejszego polskiego geologa. Mamy wielką nadzieję, że nareszcie będziemy mieć w Polsce pomnik Strzeleckiego!

sierpień 2008 czyli artykuł w National Geographic Traveler
(autor: Monika Oksza Strzelecka)

NGW wiadomościach National Geographic Traveler ukazała się relacja z naszej wyprawy po Tasmanii. Zapraszamy do lektury /kliknij/ oraz do naszej galerii zdjęć. Żeby wejść bezpośrednio na stronę artykułu w NG /kliknij tu/


24 lipca 2008 czyli slajdy dla dzieciaków ze "Świetlicy Wakacyjnej"

Świetlica Wakacyjna24 lipca br. zaprezentowaliśmy dzieciakom w wieku 7-12 lat ze świetlicy wakacyjnej w Poznaniu slajdy z Australii. Oprócz opowieści ilustrowanych zdjęciami pokazaliśmy im jak wyglądają zwyczaje i tańce Aborygenów, grę na didgeridoo, bumerang i jak bardzo czerwona jest ziemia z serca australijskiego kontynentu.

23 lipca 2008 czyli współpraca przy organizacji jubileuszu szkoły w Głuszynie

GłuszynaDyrekcja Szkoły Podstawowej im. P. E. Strzeleckiego i Gimnazjum im. Sypniewskiego w Głuszynie zaproponowała nam współpracę przy organizacji uroczystości jubileuszowych szkoły, które odbędą się 14 listopada br. W planach przewidywana jest wystawa fotograficzna zdjęć z naszych dotychczasowych wypraw śladami P.E. Strzeleckiego oraz prezentacja filmu dokumentalnego nakręconego dla Discovery Historia TVN. 23 lipca spotkaliśmy się z dyrektorką szkoły w Głuszynie p. Anną Liebert, by omówić wstępnie plan przygotowań.

czerwiec 2008 czyli Gimnazjum z Czarnego Lasu

Czarny LasDziękujemy gimnazjalistom z Czarnego Lasu k/ Częstochowy za przesłane nam zdjęcie z wycieczki wraz z autografami wszystkich miłośników podróży z koła "Śladami Pawła Edmunda Strzeleckiego". Z wielką przyjemnością odwiedzimy Was w październiku z naszym filmem i slajdami z wypraw. Tymczasem udanych wakacji!

2 czerwca 2008 czyli wręczenie Bursztynowego Motyla u Fiedlerów

Bursztynowy Motyl2 czerwca 2008r. w Muzeum-Pracowni Arkadego Fiedlera w Puszczykowie odbyło się wręczenie statuetki Bursztynowego Motyla za najlepszą książkę podróżniczą minionego roku. Laureatem został Bogusław Michalec z Krakowa, którego album pt."Ginąca Polska" zachwycił jury konkursu nie tylko malowniczymi zdjęciami i wspaniałymi opisami, ale ideą tej publikacji, ukazującej odchodzącą Polskę, zwyczaje, obrzędy, elementy kultury, zapomniane zabytki w różnych zakątkach kraju, o których warto pamiętać. Ogromna wartość poznawcza albumu. Na uroczystości obecna była prawie cała rodzina Fiedlerów i jak co roku panował w Puszczykowie domowy, sielankowy klimat. Oto fotka z tego podróżniczego spotkania - mała niespodzianka /kliknij tutaj/

czerwiec 2008 czyli patronat National Geographic Traveler

TravelerNational Geographic Traveler objął patronatem medialnym naszą wyprawę STRZELECKI WORLD ODYSSEY. Informuje o tym w numerze 3 (20) z czerwca/ lipca 2008r. /Kliknij, żeby przeczytać/ Co prawda wkradł się wordowski figlik, bo zamiast do Tasmanii NG wysłał nas do Tanzanii, ale w numerze kolejnym 4 (21) z sierpnia/września 2008r. redakcja prostuje tę pomyłkę za co serdecznie dziękujemy /kliknij/

30 marca - 10 maja 2008 czyli śladami P.E. Strzeleckiego po Tasmanii

Tasmania41 dni to czas trwania naszej wyprawy po Tasmanii - STRZELECKI WORLD ODYSSEY, udziału w Festiwalu Kościuszkowskim w Jindabyne i Cooma, eksploracji Północnego Terytorium Australii (okolice Darwin, Litchfield National Park, Kakadu National Park wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, Wąwóz Katherine) oraz rajskiej egzotyki na wyspie Fidżi.

18 marca 2008 czyli "Śladami Pawła Edmunda Strzeleckiego" w Globtroterze
(autor: Monika Oksza Strzelecka)

GlobtroterAustralia to wymarzony kontynent dla wszystkich! Każdy, kto spragniony jest życia w zgodzie z anaturą, odnajdzie swój wewnętrzny rytm w cichej melodii australijskiego outbacku, w kolorowym świecie Wielkiej Rafy Koralowej, na szczytach Alp Australijskich, w zielonych przestrzeniach Gippslandu,czy też lagunach wysp przypominających rajską Arkadię.
Można go przeczytać tu: [1] [2] [3]

4 marca 2008 czyli artykuł "Na szlakach kuzyna" w Poznaj Świat
(autor: Filip Springer)

Poznaj ŚwiatZaczęło się od tego, że Monika zapytała Norberta skąd on ma to nazwisko. No, że Strzelecki to jeszcze zrozumiałe, w końcu Strzeleckich w Polsce jest całkiem sporo. Ale że Oksza Strzelecki? To już zmienia postać rzeczy, bo Oksza Strzeleckich zbyt wielu nie ma. A Monika akurat o jednym z nich gdzieś czytała. O Pawle Edmundzie Strzeleckim. Herbu Oksza. I tak to się właśnie zaczęło.
Można go przeczytać tu: [1] [2] [3] [4] [5] [6]

18 lutego 2008 czyli artykuł "Śladami przodka"
(autor: Filip Springer)

GłosDziś w Głosie Wielkopolskim ukazał się o nas kolejny artykuł Filipa Springera. Traktuje o tym, co i dlaczego robimy, a także o naszych poszukiwaniach sponsora na bilet do Australii. Jeśli znacie kogoś, kto mógłby i przede wszystkim chciałby wesprzeć nasze działania na rzecz popularyzacji osoby i dokonań Pawła Edmunda Strzeleckiego prosimy napiszcie. A tymczasem zapraszamy do lektury: [1]

Jeśli chcesz nam pomóc, możesz to zrobić na stronie wsparcia


19 stycznia 2008 czyli zdjęcie dziadka Stanisława z Arkadym Fiedlerem

Stanisław Oksza Strzelecki i Arkady FiedlerWłaśnie w nasze ręce trafił najnowszy, setny numer National Geographic, w którym pojawił się świetny artykuł Wojciecha Cejrowskiego i Barbary Żukowskiej okraszony pieknymi zdjęciami zrobionymi na Madagaskarze przez Arkadego Fiedlera. Przy tej okazji wygrzebałem z domowego archiwum zdjęcie, na którym mój dziadek Stanisław Oksza Strzelecki (klęczy w środku) właśnie z m.in. Arkadym Fiedlerem (klęczy z lewej) prezentują stroje plażowe z epoki. Zdjęcie zostało zrobione w 1927, a więc w roku pierwszej z 30. wypraw Arkadego Fiedlera (do północnej Norwegii).

14 stycznia 2008 czyli porządki w galerii foto

Aktualizacja galerii fotoW końcu daliśmy radę przebrać tą niezliczoną ilość zdjęć przywiezionych z Ameryki Południowej - no dobrze, ilość jest zliczona i oscyluje wokół 5 tysięcy :-) Niektóre zdjęcia wymagają mniejszej lub większej obróbki, ale na to musimy znaleźć jeszcze trochę czasu. Niebawem dodamy też podkład muzyczny i w dalszej kolejności opisy. Póki co życzymy miłego odbioru!


10 stycznia 2008
czyli zaproszenie do Australii na festiwal

Kosciuszko festivalW wyniku ostatniej korespondencji z przemiłą dziennikarką australijskiego Radia SBS, panią Ernestyną Skurjat-Kozek, zostaliśmy zaproszeni na "Mound & Mount Kosciuszko Festival" 18 kwietnia 2008 do Jindabyne i Cooma. Festiwal odbywa się po raz drugi i jest kombinacją muzyki, poezji, piosenek i tańca. Jest to także przedsięwzięcie kulturowo łączące Kopiec Kościuszki w Krakowie i Górę Kościuszki w Australii. Jeśli nasz wyjazd dojdzie do skutku zaprezentujemy na festiwalu film o Pawle Edmundzie Strzeleckim z naszym udziałem. Czas więc rozejrzeć się za funduszami na przelot, bo tzw. "wikt i opierunek" mamy zapewniony przez panią Ernestynę. Wspaniale!

Więcej informacji na Oficjalnej Stronie Festiwalu.

Zamieszczone przez Puls Polonii listy można znaleźć tu: [1] [2] [3]


listopad/grudzień 2007
czyli artykuł "Drzewa ludzi odnalezionych"
(autor: Filip Springer)


MetropoliaW listopadowym numerze miesięcznika Metropolia (www.metropolia.poznan.pl) pojawił się artykuł Filipa Springera o ludziach aktywnie poszukujących swoich
przodków. Obok Mai Kaparoff i Macieja Pastwy, Izy Krzywosądzkiej-Pajdak i Macieja Pajdaka znaleźliśmy się w nim i my. Miesięcznik jest do kupienia w Empik'u.

Można go przeczytać na naszej stronie: [1] [2] [3] [4] (pliki po około 200-250kB)


5 - 6 listopada 2007 czyli w Gorcach kręcimy kolejne zdjęcia filmowe!

TurbaczPiękna pogoda i pełno śniegu na Turbaczu, dokąd późnym wieczorem wwiózł nas swoją potężną terenówką sam Pan kierownik. Przejażdżka niezapomniana, tak samo zresztą jak przechadzanie się po górach z koniem pociągowym... gniadym monstrum, które zrobiło na wszystkich z ekipy wielkie wrażenie swoim wyglądem. W istocie był bardzo potulny.


Drugiego dnia odwiedziliśmy Marka Tomalika, z którym została nakręcona kolejna "setka".

31 października - 4 listopada 2007 czyli Barcelona, ¡OLE!

Barcelona - GaudiJuż w maju kupiliśmy tanie bilety lotnicze z myślą o tym, że jak powrócimy z 2-miesięcznej wyprawy po Ameryce Południowej ciężko nam będzie wrócić do rzeczywistości. Stąd pomysł listopadowego wyjazdu do Barcelony. Było wspaniale, bo uwielbiamy Gaudiego, hiszpańskojęzyczny gwar, tapas, tortille i empanady, czerwone wino hiszpańskie i tę gorącą atmosferę. Zobaczyliśmy też w jaki sposób obchodzi się dzień Wszystkich Świętych w Hiszpanii!


26 - 28 października 2007 czyli kręcimy wywiady do dokumentu

Setka z NorbertemPo części kostiumowej przyszedł czas na nagranie tzw. "setek" - wywiadów do filmu (osoba wypełnia 100% kadru, czyli do ramion) i kilka scen na Starym Rynku (m.in. rozmowę z Peruwiańczykiem i Meksykaninem, którzy żyją z grania na ulicy) i w bibliotece Raczyńskich, gdzie przeczesywaliśmy pamiętnik ojca Adyny Turno, który został uwieczniony na mikrofilmach).

20-21 października 2007 czyli machina filmowa ruszyła!

Teraz już wiemy na pewno i pełną parą kręcimy film dokumentalny o Sir Pawle Edmundzie Strzeleckim we współpracy z Discovery i TVN.

Scenarzystką i reżyserką jest Ania Piasek, operatorami - Przemo i Wojtek. Zagramy w nim role Pawła Edmunda (Norbert Oksza Strzelecki) i jego ukochanej Adyny Turno (Monika Oksza Strzelecka). Przeszłość spotka się ze współczesnością, bo w filmie będziemy snuć także opowieści o odbytych przez nas podróżach po wszystkich kontynentach. Poznacie naszą historię od samych źródeł, miejsca w których byliśmy, a przede wszystkim burzliwe losy wybitnego podróżnika Pawła Edmunda Strzeleckiego będącego spiritus movens naszych podróży, romantycznego ducha i charyzmatycznego eksploratora. Premiera na kanale Discovery Historia planowana jest w przyszłym roku (2008). Powyżej jedno ze zdjęć z planu filmowego - więcej niebawem w galerii.


6 października 2007 czyli znowu kręcimy kolejne wstępne zdjęcia

Dar PomorzaPierwsze zdjęcia kostiumowe do filmu kręcone były w Gdyni na żaglowcu "Dar Pomorza" (swoją drogą zorientowaliśmy się, że całkiem możliwe byłoby wybranie się w rejs dookoła świata na "Darze Młodzieży"...). Pełny kostium, zdziwienia zwiedzających statek i dużo dobrej zabawy.


4 - 6 października 2007 czyli jednodniowy rejs promem do Karlskrony

Na rynku w KarlskronieW ramach wygranej wycieczki w konkursie ISIC na scenariusz randki (wiadomo kto wygrał... ;-)) spędziliśmy 2 szalone noce w kajucie na pokładzie promu Stena Line i zwiedziliśmy urocze szwedzkie miasteczko portowe, pełne malowniczych, kolorowych domków i spokojnych uliczek -  Karlskronę.


3 października 2007 czyli nieśmiałe początki filmowe

Dziś, w naszym domku rozpoczęliśmy pierwsze, wstępne zdjęcia do filmu dokumentalnego o Pawle Edmundzie Strzeleckim. Zobaczymy jak to się rozkręci. Na razie sceny pakowania bagaży i ujęcia z pociągami na PKP. Ciiii, nie zapeszamy ;-)


lipiec - sierpień 2007 czyli śladami P.E. Strzeleckiego w Ameryce Płd.

Przez dwa miesiące przebylismy około 14 tys. km począwszy od Kostaryki przez Ekwador, Peru, Boliwię po Chile. Niezapomniane wrażenia. Zdjęcia niebawem w galerii.