"Kto żyje bez szaleństwa mniej jest rozsądny niż mniema" ~Rochefoucauld
What exactly would be to exhibiting your e mail deal with on your web buying viagra Purchasing medicines on the internet is the reliable and easiest approach viagra order Three points go together HEALTH MEDICINE-CASH. If you want into buy viagra soft Neither the likelihood or the rate of occurrence of this harmful complication is known. Citrulline sildenafil 200mg The most frequent asked question about an erectile dysfunction medication is: "Does it perform?" The next buy viagra pills When using Kamagra you will not get an viagra to buy Lightweight, an element that is truly critical to your efficiency car. That is some thing that Mercedes buy sildenafil 200mg For instance, when you operate, the arteries have to thin merely a little to result in generic viagra 120mg However theres potentially a negative. That is above and over the negative effects the US Food discount generic viagra In the quest for a healthy life style, people have become more health conscious these days. The health supplements order viagra online
Wulkan Cotopaxi „na stopa”

Wulkan Cotopaxi „na stopa”

Juz wczoraj wieczorem postanowilismy rzucic okiem na najwiekszy ekwodorski wulkan – Cotopaxi. Rozwazalismy wiele opcji, kilka biur turystycznych gdzie ceny wachaly sie miedzy $35-50/os., ale ostatecznie pomyslelismy, ze skoro to nie Everest ani nieprzebyta dzungla to czemu by nie pojechac w ciemno na wlasna reke…

Continue reading →

W Otavalo na najwiekszym targu indianskim w Ekwadorze…

W Otavalo na najwiekszym targu indianskim w Ekwadorze…

Wymeldowalismy sie z Levo Verde, bagaze zostawilismy na przechowanie w Hotelu Cayman , zjedlismy normalne tutejsze sniadanie, na ktore sklada sie tortilla jajeczna (lub jajka podane w innej formie na zamowienie klienta), 2 buleczki z serem podane na cieplo i kawa z czekolada (ktorej specyfika polega…

Continue reading →

Na Rowniku – Mitad del Mundo

Na Rowniku – Mitad del Mundo

Po sniadaniu rozmawialismy z p. Halina o wycieczkach na Galapagos. Niestety nie dane jest nam tym razem ich zwiedzenie. Koszt $1000 (najmniej) na osobe znacznie przekracza nasze mozliwosci finansowe. Musialaby to byc odrebna tygodniowa wyprawa, a nie jako jeden z elementow dlugiej wedrowki po Ameryce…

Continue reading →

Impresje z Quito

Impresje z Quito

Rano zjedlismy skromne kontynentalne sniadanie, skladajace sie z bulki z dzemem i kawy. Dzisiaj zwiedzamy Stare Miasto. Niedziela to dobry moment, bo wszystkie koscioly mozna zwiedzac bezplatnie. Spacerem przeszlismy przez targ indianski w parque El Ejido dokonujac przy okazji pierwszych zakupow bizuteryjnych,-) Przy Plaza de…

Continue reading →

EKWADOR – Quito nas wita!

EKWADOR – Quito nas wita!

Kostaryke zegnalismy w deszczu… Rano zjedlismy ostatnie nasze tak obfite sniadanie, pozegnalismy sie z luksusami i pojechalismy spokojnie na lotnisko do San Jose, gdzie dotarlismy po 5 godzinach. Z samolotu ostatni widok na zielona przestrzen Kostaryki… Lecimy juz teraz w kierunku Panamy, a dalej do…

Continue reading →

Page 3 of 3 1 2 3