"Kto żyje bez szaleństwa mniej jest rozsądny niż mniema" ~Rochefoucauld
Cusco – dzien relaksu

Cusco – dzien relaksu

Alez dzis mily poranek :-)) W dodatku z okna mamy bardzo ladny, sloneczny widoczek. Wszystko jest jak nalezy, dlatego tez przeciagalismy ten poranek w nieskonczonosc :-) Fakt jest taki, ze prawie caly dzisiejszy dzien sie relaksowalismy… az do poludnia, kiedy zdecydowalismy jednak cos zobaczyc, a koscioly…

ciąg dalszy →

Ruszamy do Cusco

Ruszamy do Cusco

Dzisiaj nasze wspolne, ostatnie sniadanie. Po sniadaniu wszystkim podziekowalismy za ten swietny czas spedzony razem – z plecaka wygrzebalismy kilka buteleczek w rozmiarze podroznym roznych rozgrzewajacych trunkow: a to Smirnoff, a to Chivas Regal, a to Bacardi czy winko dla Pani Zosi. Czekalismy z tym…

ciąg dalszy →

Kondory z Colci i polska msza

Kondory z Colci i polska msza

Pobudka wczesnie rano, okolo 6.00, szybkie sniadanie i wyjazd do kanionu. Po drodze mijamy naprawde przepiekne widoki, tarasowe pola uprawne, skaly, od czasu do czasu kunsztownie ubrane kobietki w haftowanych kapeluszach(nasza cepelia przy nich wymieka). Co ciekawe tu wszystkie „wiesniaczki” nosza kapelusze, calkiem jak faceci,…

ciąg dalszy →

Droga do kanionu Colca i Chivay

Droga do kanionu Colca i Chivay

Wlasnie siedzimy sobie w biurze Ojca Ryszarda i przygotowujemy sie do drogi – cel: Kanion Colca (w 1981r. zdobyty przez polska grupe kajakarska, co zostalo odnotowane w Ksiedze Rekordow Guinessa, wszelkich mozliwych technicznych magazynach i ksiazce). Ksiadz Ryszard jest dyrektorem centrum salezjanskiego im. Jana Bosco…

ciąg dalszy →

Arequipa

Arequipa

Dzis  skoro swit przyjechalismy z Nazca autobusem lini „Cial” (mamy niesamowite szczescie, bo kilka dni przed przyjazdem i kilka dni po wyjezdzie, jak sie pozniej okazalo, mialy miejsca dwa wypadki autobusowe, w ktorych zginelo wielu ludzi – zdezyly sie autobusy lini Civa i Cheva). Gdy tylko weszlismy do centrum…

ciąg dalszy →

Strona 3 z 5 1 2 3 4 5