"Kto żyje bez szaleństwa mniej jest rozsądny niż mniema" ~Rochefoucauld
Waszyngton i podróż do Denver

Waszyngton i podróż do Denver

Właśnie jedziemy autobusem linii Greyhound do Denver. Zostało nam jeszcze 33 godziny z całych 42. Wyjechaliśmy dziś w nocy z Waszyngtonu a trasa wiedzie przez Pittsburgh i St Louis (tu mamy przesiadki). Jedziemy z najprzeróżniejszymi ludźmi, są czarni, latynosi, mama z trójką małych dzieciaczków, są…

ciąg dalszy →

Wrocilismy do NYC i co dalej…

Wrocilismy do NYC i co dalej…

Przedwczoraj wrocilismy do Nowego Jorku. Przez ten caly czas przejechalismy trasa z Montrealu do Quebec (CUDOWNE miasto o francuskim charakterze; piekna zabudowa, ladne widoki i uroczy klimat; bylismy tu w Archiwum ale mimo pomocy przemilej i uczynnej pani niewiele sie dowiedzielismy – pojawilo sie kilka…

ciąg dalszy →

Numer z losiem…

Numer z losiem…

Kanada zaskakuje nas na co drugim kroku. Jakis facet w okolicach Quebec upolowal łosia. Ale żeby tak się z tym obwozić.. Niezły numer. Nie mowiac juz o tym, ze szkoda zwierzaka. Mam takie wrazenie, ze to polowanie to tylko dla sportu a nie dla pozywienia. Eh,…

ciąg dalszy →

Dzis Montreal

Dzis Montreal

Wlasnie siedzimy w najwiekszej okolicznej le Grande Bibliotheque i szperamy po jej zasobach. Chwilke wczesniej bylismy w glownym archiwum Montrealu, ale bylo zamkniete. Jak dowiedzielismy sie w bibliotece, jest jeszcze drugie archiwum poswiecone li tylko sprawom genealogicznym, wiec moze tam bedziemy mieli wiecej szczescia –…

ciąg dalszy →

Ottawa i kolejne poszukiwania

Ottawa i kolejne poszukiwania

No niestety w poprzedniej bibliotece nie znalezlismy nic o Strzeleckim (poza jedyna ksiazka po ang., ktora i tak juz znalismy). Dzis po pysznym sniadaniu nad zatoczka w stolicy, wsrod niezliczonych zastepow gasek i halasliwych mew (plus wiewiorki typu Chip & Dale ;-)) i po strasznie…

ciąg dalszy →

Strona 19 z 21 ← Pierwsza ... 17 18 19 20 21