"Kto żyje bez szaleństwa mniej jest rozsądny niż mniema" ~Rochefoucauld
Swiatynia Wiedzy Wszelakiej – Toronto

Swiatynia Wiedzy Wszelakiej – Toronto

Po wieczornej jezdzie znad Niagary w strugach deszczu zaparkowalismy naszego zelaznego rumaka VW gdzies nad zatoczka, niedaleko slynnej wiezy CN Tower (to ta iglica na pocztowkach ;-)) Ranek troche mokry, ale przynajmniej sen niezmacony pukaniem policji. Po porannych stalych punktach programu wpadlismy z impetem do Toronto Reference Library…

ciąg dalszy →

Gwiazdy i policja stanowa

Gwiazdy i policja stanowa

Właśnie jestesmy po śniadaniu nad Niagarą, jeszcze po stronie amerykańskiej. Ale zanim ruszymy na stronę kanadyjską kilka impresji z dnia wczorajszego. Otóż w trakcie ostatecznego już zmykania z Manhattanu natrafiliśmy na jednej z bocznych ulic – jeśli można tak powiedzieć o którejkolwiek z nich na…

ciąg dalszy →

Kanadyjska wiza w kieszeni!

Kanadyjska wiza w kieszeni!

Wczorajszy dzień upłynął pod wielkim znakiem zapytania jeśli chodzi o naszą podróż do Kanady. Po pierwsze w Polsce niestety nie udało nam się załatwić wizy z powodu braku czasu przed wyjazdem. A po drugie okazało się, że samochod przyjaciela nie ma przedłużonej rejestracji. Niby oczywista…

ciąg dalszy →

Niezła rozgrzewka przed trasą

Niezła rozgrzewka przed trasą

www.skirmish.com i wszystko jasne. Jet lag jak ręką odjął. Po raz pierwszy zakosztowaliśmy paintballa i od razu na największym w okolicy polu. Zabawy co niemiara i bardzo dobra rozgrzewka przed jutrzejszą trasą w stronę Kanady.

ciąg dalszy →

Wylot… żeby nie powiedzieć odlot.

Wylot… żeby nie powiedzieć odlot.

Początek, jak zresztą niemal każdy początek, okazał się… co najmniej ciekawy. W Poznaniu na Ławicy czekaliśmy tylko 3 godziny na wylot (kto wymyślił żeby przyjeżdżać 2 godziny wczesniej…) za to na Okęciu aż 3.40 – no dobra niewiele więcej ale za to godzinę w kolejce,…

ciąg dalszy →

Strona 20 z 21 ← Pierwsza ... 17 18 19 20 21