P r o j e k t y
czyli co już zrobiliśmy i co planujemy...

9 października 2012 czyli narodziny bloga Margin.es

Margin.esNorbert: Od jakiegoś czasu chodziła za mną myśl o założeniu bloga. Myśl jak myśl, ale że często czuję nieodpartą chęć tworzenia (fotografia, rysunek, projektowanie logotypów, strony www, rzeźba, majsterkowanie itd.) to i temu projektowi nie dałem długo czekać. Bo i po co? Wprawdzie Monia dziwnie na mnie zerka, ale już przywykłem ;)

Powtórzę, za moim pierwszym postem: "O czym tu będzie? O szeroko rozumianym lifestylu, zdrowym trybie życia, ojcostwie, smakowaniu chwili, syndromie wieku średniego (celowo nie piszę "kryzysie"), o pasji szewskiej i tej bardziej pożądanej, wreszcie o podróżach, gadżetach, fotografii i innych aktach. tworzenia. O czym nie będzie? O modzie odzieżowej, kulinariach jako takich i polityce. Nie będzie też o fizyce kwantowej i wróżeniu z fusów. No chyba, że mnie sprowokujesz. Chociaż tak do końca tego wszystkiego nie obiecuję, bo czasami pewnie delikatnie "wpłynę na suchego przestwór oceanu". Będzie poważnie, ale częściej chyba niepoważnie. Kontemplacyjnie, ale też abstrakcyjnie. Umówmy się, będzie też rzeczowo, a często emocjonalnie. Zresztą, o czym ja tu mówię, okaże się po pierwszej setce. wpisów. Ostatecznie to nasza wspólna przestrzeń, więc zaginajmy ją sobie razem. Po co mi blog? Chyba najbardziej po to, żeby mnie zmuszał do większej uważności na co dzień - wiecie, poszukiwanie tematów - taki swoisty bat na obserwacyjną rdzę ;)"

Zapraszam pod ten adres - Margin.es


rok ???? czyli wyprawa grupy TREKO dookoła Azji (odłożona)

Azja Przygoda z ludzmi, którzy brali udział w programie "MisjaMartyna II- finał". W założeniu poznanie kultury, zwyczajów kulinarnych, wszelkich osobliwości floro - faunicznych i ponapawanie się "byciem w drodze". Może i tu odnajdziemy jakieś ślady PE? Może w Kantonie... W planach dojazd koleją transsyberyjską.

30 marca - 10 maja 2008 czyli wyprawa na Tasmanię

TasmaniaCzwarta wyprawa śladami Pawła Edmunda, tym razem po Tasmanii. W planach mamy przemierzenie całego szlaku przebytego przez Strzeleckiego, a także wyspę Flindersa, gdzie znajduje się Góra Strzeleckiego. Ponadto w wyniku korespondencji z przemiłą, byłą, wieloletnią dziennikarką australijskiego Radia SBS, panią Ernestyną Skurjat-Kozek, zostaliśmy zaproszeni na "Mound & Mount Kosciuszko Festival" 18 kwietnia 2008 do Jindabyne i Cooma. Festiwal odbywa się po raz drugi i jest kombinacją muzyki, poezji, piosenek i tańca. Jest to także przedsięwzięcie kulturowo łączące Kopiec Kościuszki w Krakowie i Górę Kościuszki w Australii. Jeśli nasz wyjazd dojdzie do skutku zaprezentujemy na festiwalu film o Pawle Edmundzie Strzeleckim z naszym udziałem.

lipiec/sierpień 2007 czyli wyprawa do Ameryki Południowej

Ameryka Południowa Trzecia wyprawa nastawiona na tropienie śladów PE. Z Kostaryki do Quito w Ekwadorze i dalej na południe przez Peru, Boliwię do Santiago w Chile. Czy gdzieś dalej dojedziemy okaże się na miejscu. Podróż odbędzie się na nogach, stopem, łodziami i czym jeszcze damy radę przeć do przodu.

wrzesień/październik 2006 czyli wyprawa do Ameryki Północnej

Ameryka Północna Druga po Australii podróż śladami przodka Sir Pawła Edmunda Strzeleckiego. W planach przejechanie szlakiem PE, poszukiwania na okolicznych uniwersytetach (USA i Kanada) materiałow dotyczących badacza oraz przejechanie dodatkowej trasy mające charakter kulturowo - poznawczy. Cały czas śladami PE.

wrzesień/październik 2004 czyli wyprawa do Australii

AutraliaDo Australii pojechaliśmy w „podróż przedślubną“. Norbert miał dodatkową motywację - podążyć trasą przodka, Sir Pawła Edmunda Strzeleckiego, który ponad 150 lat temu pokonał tysiące kilometrów, by z pasją właściwą naukowcom dokonać rewolucyjnych odkryć. Polski podróżnik jako pierwszy zdobył najwyższą górę Australii.

od roku 2004 czyli centrum spotkań podóżników im. P.E. Strzeleckiego

DworekPlan jest prosty. Kupić dworek, wyremontować, powołać do życia Wielkopolskie Towarzystwo Podróżników im. Pawła Edmunda Strzeleckiego i organizować zjazdy, spotkania, pokazy slajdów tych podróżników, którzy będą mieli ochotę coś zaprezentować. Plan planem a finanse swoją drogą - czekamy na sponsorów :-)

od roku 2003 czyli w poszukiwaniu korzeni

Poszukiwanie korzeniPodróż genealogiczna czyli jak sama nazwa wskazuje ma to być podróż do krainy przodków - zakopanie się w wiedzę skąd jesteśmy i jakie geny przenosimy dalej. W wyniku niebywałych wręcz zbiegów okoliczności okazało się, że mój praprapra dziadek był kuzynem Pawła Edmunda Strzeleckiego.



Jeśli chcesz nam pomóc, możesz to zrobić na stronie wsparcia